Lubomir – szlakiem korony gór Polski

Jak większość aspirujących zdobywców Korony Gór Polski mieliśmy mały problem z Lubomirem. Pomysłodawcy projektu uznali, że liczący 904 m n.p.m. szczyt należy do Beskidu Makowskiego, gdzie jest najwyższy. Większość geografów i miłośników gór przychyla się jednak do podziału regionalnego Polski opracowanego w 1964 roku przez profesora Jerzego Kondrackiego.

lubomir-trasa

Według niego Lubomir należy do Beskidu Wyspowego. W tym paśmie jednak przewyższa go Mogielica. Mimo to, chcąc wejść na wszystkie szczyty z KGP, trzeba chwilowo zgodzić się na pozycję Lubomira na liście.

lubomir-01

lubomir-02

lubomir-03

Naszym punktem startowym była Poręba, z której zamierzaliśmy przejść zielonym szlakiem do Kamiennika, potem żółtym na Przełęcz Suchą i Łysinę, a stamtąd czerwonym na Trzy Kopce i dalej na Lubomir. Już od samego początku mieliśmy jednak spory problem z pilnowaniem trasy. Nie potrafiliśmy doszukać się kolejnych oznaczeń i tym samym nie dotarliśmy do połączenia ze szlakiem żółtym w Kamienniku. W ogóle tego dnia nie było nam dane iść za żółtymi oznaczeniami. Przez większość czasu szliśmy więc na przełaj.

Będąc kilkaset metrów dalej (wyżej?) i szukając jakichkolwiek oznaczeń, postanowiliśmy okrążyć wzniesienie, na którym akurat się znajdowaliśmy. Pomogła w tym jedna z okalających górę nieoznaczonych dróg. Po kilkunastu minutach doprowadziła nas na ujętą już na mapach ścieżkę. Na drzewach dostrzegliśmy jednak nie żółty czy zielony, ale czarny kolor. Ledwo postawiliśmy tam stopy, a już spotkaliśmy trzyosobową rodzinę. Zapytani o Lubomir ludzie wskazali nam jedynie drogę do schroniska na Kudłaczach, z którego przyszli.

Byliśmy skłonni zawrócić i odpuścić sobie podchodzenie do szczytu, ale motywacja – Ani, ja miałem już nieco dość – do zdobycia wszystkich punktów z Korony przeważyła szalę. Zdecydowaliśmy się odhaczyć ten punkt na liście i już tam nie wracać.

lubomir-04

Lubomir zwany był górą partyzantów, gdyż w jego rejonach podczas II wojny światowej stacjonowało wiele oddziałów partyzanckich. We wrześniu 1944 roku toczyły się tam intensywne walki z hitlerowcami, w efekcie których spalono znajdujące się na szczycie obserwatorium astronomiczne z 1922 roku. Odbudowano je stosunkowo niedawno, bo dopiero w roku 2003.

Obok tabliczki z nazwą szczytu można dostrzec jeszcze ruiny podmurówki dawnego obiektu. Obserwatorium nosi imię na cześć Tadeusza Banachiewicza – dyrektora Obserwatorium Krakowskiego i pomysłodawcy utworzenia na Lubomirze pierwszej zamiejskiej filii tej placówki.

lubomir-10

Czasem można spotkać się z określaniem Lubomira jako góry astronomicznej. Wybór Lubomira na miejsce obserwacji nieba podyktowany był bliskością krakowskiego ośrodka i dużo lepszymi warunkami do pracy dla astronomów niż w zanieczyszczonej i mocno oświetlonej stolicy Małopolski. To z tego punktu Jan Orkisz jako pierwszy Polak dokonał odkrycia komety.

Lubomir swą dzisiejszą nazwę zawdzięcza księciu Kazimierzowi Lubomirskiemu, dawnemu właścicielowi tych terenów. Zmieniono ją w 1932 roku w dowód wdzięczności za przekazanie obserwatorium kilku hektarów ziemi wokół szczytu. Przedtem zwano go Łysiną – dziś to określenie jednego z niższych wierzchołków pasma.

lubomir-05

lubomir-06

lubomir-11

Nazwa Łysina wydaje się nam nie bardzo pasować, gdyż to rozległe pasmo jest w większości zalesione. Po drodze zaliczyliśmy jednak kilka punktów widokowych. Z polany nieopodal obserwatorium można podziwiać panoramę Beskidu Wyspowego.

lubomir-07

lubomir-08

lubomir-miniatura

W drodze na lub ze szczytu warto odwiedzić Schronisko na Kudłaczach. To jeden z ostatnich obiektów, który sfinansowano ze środków PTTK, a zarazem jedno z najmniejszych schronisk górskich w Polsce.

lubomir-13

Co prawda Magazyn Turystyki Górskiej „n.p.m.” uznał, że schronisko nie jest najwyższych lotów, ale naszym zdaniem ma ono swój urok. Nie narzekaliśmy ani na cenę posiłków, ani na ich jakość. Oczywiście nie możemy ocenić noclegu, ale pierwsze wrażenie było dość pozytywne. Teren wokół schroniska jest dobrze zagospodarowany, właściciele postawili tam duży drewniany szałas z przeznaczeniem na organizację grilla. Obok znajdziemy też m.in. plac zabaw i pasiekę.

lubomir-12

lubomir-09

lubomir-14

Planując wejście na Lubomir przez Kamiennik od strony Poręby trzeba zaopatrzyć się w dobrą mapę i uważnie wypatrywać szlaku. Im wyżej i bliżej celu, tym oznaczenia pojawiają się częściej. Wizyta w obserwatorium astronomicznym to z pewnością dobra opcja dla turysty w każdym wieku. Trasy wokół Lubomira nie są szczególnie wymagające i nadają się na dłuższy spacer nawet dla niewprawnych wędrowców. Jest spora szansa, że i my jeszcze tam wrócimy.